Renault Megane II 1.5 dCi kontra Citroen C4 1.6 HDi

November 23, 2007

Renault Megane II 1.5 dCi kontra Citroen C4 1.6 HDi

Segment aut kompaktowych, spełniających najczęściej rolę samochodu rodzinnego, to oczko w głowie każdego producenta. Błąd w założeniach przy konstruowaniu takiego pojazdu może przynieść wymierne korzyści lub straty. Dlatego właśnie wygląd i funkcjonalność francuskich kompaktów nie jest dziełem przypadku.

Mimo że C4 wyjechało na europejskie drogi jesienią 2004 r., a Megane II powstał dwa lata wcześniej (przed rokiem przeszedł restyling) obu rywali nie dzieli technologiczna przepaść. W Renault i Citroenie nadwozie oraz wnętrze to mieszanka nowoczesności i tradycji, tyle, że w każdym z nich występująca w odmiennych proporcjach.

REKLAMA Czytaj dalej

Cechy szczególne

Bardziej konserwatywne pod tym względem jest Renault, choć to przecież ten producent przyzwyczaił nas do śmiałych i nowatorskich rozwiązań. Jednak to Citroen stworzył bardziej oryginalny pojazd. W porównaniu do Xsary, to właściwie rewolucja. Zarówno linia nadwozia, jak i wnętrze całkowicie zrywa z poprzednikiem.

Megane II w chwili rynkowej premiery też wzbudził sensację, ale już wnętrze nie jest tak nowatorskie.

W C4 po raz pierwszy zastosowano nieruchomą kolumnę kierownicy, dzięki czemu kształt wystrzeliwanej podczas wypadku poduszki powietrznej kierowcy, można było optymalnie dobrać. Na kierownicy zgromadzono też przełączniki systemów audio, regulatora prędkości i tempomatu. Również najważniejsze zegary umieszczono inaczej, w środkowym panelu na dużym wyświetlaczu ciekłokrystalicznym.

Minusem deski rozdzielczej C4 jest niezbyt szczęśliwie umieszczony klakson – niby w kierownicy, ale w sytuacji awaryjnej możemy wcisnąć zupełnie inną jej część

wiecej na wp.pl


Volkswagen Golf Variant kontra Ford Focus Kombi

November 23, 2007

Volkswagen Golf Variant kontra Ford Focus Kombi

Focus i Golf to godni siebie rywale, ale na pojedynek wersji kombi, trzeba było czekać dość długo. Sprawdzamy, czy było warto.

Każdy poważny producent samochodów, ma w tym segmencie swoje auto. Kompakty, to nadal najczęściej kupowane samochody w Europie. Niejednokrotnie zdarza się, że oferta firmy liczy nawet pięć różnych wersji nadwoziowych. Tymczasem Volkswagen Golf, który przez lata był klasą dla siebie, na kombi w nowej wersji, kazał nam czekać ponad trzy lata.

REKLAMA Czytaj dalej

Focus od lat jest jednym z głównych rywali Golfa. Nie ma wątpliwości, że Ford jest samochodem dojrzałym i w pełni zaspakaja wymagania klientów. Świetnie jeździ, ma w ofercie nowoczesne silniki i całą listę dodatkowego wyposażenia. Na dodatek, ceny Fordów są konkurencyjne.

Volkswagen długo liczył na to, że wiecznie zmieniająca się moda wyprze z rynku klasyczne nadwozia i pozwoli zaistnieć takim modelom jak Golf Plus. W pewnym momencie wstrzymano prace nad projektem Varianta i czekano na rozwój sytuacji. Wygląda na to, że w Wolsburgu postawiono wszystko na jedną kartę i nieco się przeliczono. Ford nie popełnił tego błędu i obok C-Maxa od razu proponował klientom Focusa kombi.

Cechy szczególne

Najmocniejszą stroną Focusa nadal wydaje się być jego zawieszenie. Wielowahaczowa konstrukcja, nieznacznie różniąca się od tej z pierwszej generacji Forda działa znakomicie. Auta świetnie trzymają się drogi. Zasługą dobrej trakcji jest także duży rozstaw osi (264 cm). Dzięki takim wymiarom udało się również wygospodarować sporą ilość miejsca we wnętrzu. Cztery dorosłe osoby, bez większych problemów zniosą w Focusie najdalszą podróż. Ergonomia wnętrza, to kolejny, duży plus Forda. Czytelne zegary, przełączniki i pokrętła zaprojektowano i wykonano na bardzo wysokim poziomie. Bagażnik mieści 482 l, jego kształt jest regularny, co bardzo ułatwia pakowanie.

wiecej na wp.pl


Trzeci wymiar przestrzeni – Opel Astra III Sedan

November 23, 2007

Trzeci wymiar przestrzeni – Opel Astra III Sedan

Badania dowiodły, że jeżeli poprosimy dzieci o narysowanie samochodu, to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo iż na obrazku ujrzymy trójbryłową karoserię. Nadwozie typu sedan jak żadne inne, potrafi połączyć w sobie ponadczasową elegancję z bardzo dużą przestrzenią bagażową. Samochodu o takich kształtach brakowało w szerokiej palecie oplowskiego modelu Astra. Firma postanowiła zapełnić niszę, prezentując trójbryłową wersję. Samochód testowaliśmy nieopodal tureckiej Antalya’i nie bez przyczyny – do kraju leżącego nad Morzem Śródziemnym ma trafić większa część produkcji. Czy szansę dadzą mu także Polacy?

Szczerze mówiąc, nie widzimy przeciwwskazań. Astra III Sedan z powodzeniem może pełnić rolę niewielkiej limuzyny. Kabina została wykończona przyzwoitymi materiałami, a poszczególne elementy zostały precyzyjnie spasowane. Przez polskich pracowników, warto dodać, bo trójbryłowa wersja Astry powstaje wyłącznie w gliwickiej fabryce.

REKLAMA Czytaj dalej

Wyposażenie wnętrza nie dawało powodów do narzekań, ale też trudno mówić o jakichkolwiek fajerwerkach. Klimatyzacja, szyberdach, tempomat, pełna „elektryka”, komplet poduszek powietrznych, radio ze zmieniarką oraz półskórzana tapicerka powoli staje się standardem w klasie kompaktowej. A takie właśnie dodatki znaleźliśmy w samochodach testowych.

Mimo że za oknami panowała temperatura dochodząca do 35,5°C, nie było powodów do narzekań. Wentylacja działała bardzo sprawnie, choć nieco czasu wymagało przyzwyczajenie się do zmiany ustawień pokrętłem na konsoli środkowej, które służyło również do obsługi radia oraz komputera pokładowego.

Większych zastrzeżeń nie można także było mieć do wyciszenia kabiny. Szumy opływającego powietrza pojawiały się dopiero przy prędkościach możliwych do osiągnięcia tylko na autostradach, zaś silniki zaczynały hałasować przy 4000 obr./min.

wiecej na wp.pl


Podróż dookoła świata…

November 23, 2007

Podróż dookoła świata… Choć temat sam w sobie niesamowity, to przerabiany już wielokrotnie na różne sposoby. Okrążenie naszej Matki Ziemi na pokładzie samolotu to w dzisiejszych czasach nic nadzwyczajnego. Co innego, jeżeli jako środek lokomocji wybierzemy sobie mały, 12 konny motocykl, a decyzje o wyjeździe podejmujemy spontanicznie i bez większego przygotowania…

Trzydziestoletni Argentyńczyk o swojsko brzmiącym nazwisku – Gustavo Cieślar opowiada jak wpadł na pomysł wyprawy dookoła świata: Wszystko zaczęło się od kupienia Yamahy YBR 125 i wyjazdu do odległego o 3000 km Rio de Janeiro. Miałem akurat w tym czasie ferie, więc wiedziałem, że wyrobię się przed kolejnymi zajęciami. Po dotarciu do celu zdałem sobie sprawę, że to jest właśnie ten moment, kiedy mogę zrealizować marzenia. Zadzwoniłem do swojej rodziny i powiedziałem: Mam akurat wystarczającą ilość pieniędzy, aby wrócić do domu, ale wiem że jeżeli to zrobię, najprawdopodobniej już nigdy nie nadarzy się podobna okazja aby urzeczywistnić swoje sny. Nie wiem jak sobie poradzę, nie mam odpowiednio przygotowanego motocykla, kufrów, ubrań, GPS`u, kart kredytowych ani pieniędzy, ale… jadę odwiedzić swojego brata w Australii!

wiecej na wp.pl


Wulkanizacja w bagażniku …

November 23, 2007

Wulkanizacja w bagażniku …

ContiComfortKit – opracowany przez firmę Continental, innowacyjny zestaw do naprawy opon – umożliwia kierowcom szybkie i bezpieczne odzyskanie możliwości jazdy w przypadku przebicia opony. Po zastosowaniu zestawu można bezproblemowo dojechać do najbliższego warsztatu.

Continental opracował praktyczny i niezawodny zestaw ContiComfortKit, aby samochody z przebitą oponą mogły kontynuować jazdę. Ważący 2,5 kg zestaw mieści się w pudełku o wymiarach 24 cm x 18 cm x 10 cm, w którym znajduje się kompresor i uszczelniacz. Nie trzeba go nawet otwierać, aby samochód mógł dalej pojechać. Należy tylko połączyć wąż kompresora z wentylem i umieścić wtyczkę urządzenia w gnieździe zapalniczki samochodowej – potem można już wpuszczać do opony uszczelniacz i powietrze. Kierowca w żadnym momencie naprawy nie dotyka uszczelniacza. Jeśli awaria nastąpi w nocy, podświetlany precyzyjny wskaźnik ciśnienia umożliwi kierowcy ustawienie jego właściwej wartości. Także podświetlona instrukcja działania pokazuje kierowcy, jak posługiwać się zestawem, co znacznie przyspiesza i ułatwia jego stosowanie w porównaniu z konwencjonalnymi metodami wymiany uszkodzonej opony.


Bezpieczna jazda zimą z Tomaszem Kucharem

November 23, 2007

Bezpieczna jazda zimą z Tomaszem Kucharem

Śnieg, lód, błoto i fatalna widoczność – wszystko to sprawia, że jazda samochodem w zimie wymaga dużej uwagi i jeszcze większych umiejętności. Dlatego właśnie Goodyear przygotował wraz z Tomaszem Kucharem, polskim kierowcą rajdowym, poradnik dla tych, którzy chcieliby nauczyć się bezpiecznej jazdy zimą.

Tomasz Kuchar opowiada o podstawach takich, jak wyposażenie samochodu w zimowe opony, ale także o zasadach prowadzenia samochodu w trudnych warunkach. O tym jak należy ruszać na lodzie, hamować, wchodzić w zakręty, wyprzedzać, wychodzić z poślizgu….

REKLAMA Czytaj dalej

1. Przygotowanie samochodu do jazdy
Opony:
Pierwsza rzecz, o którą trzeba zadbać to opony. Kiedy temperatura spada poniżej 7 stopni Celsjusza, trzeba założyć zimowe. Mieszanka przeznaczona do produkcji opon zimowych sprawia, że opony te zachowują elastyczność w niskich temperaturach.

Odśnieżenie auta:
Druga sprawa to odśnieżenie całego samochodu, z reflektorami oraz dachem włącznie. W czasie jazdy zimą zapewnienie sobie dobrej widoczności to sprawa absolutnie kluczowa.

wiecej na wp.pl


Najszybsze okrążenie Stiga w Top Gear

November 23, 2007

Lubisz prędkość i rywalizację? Denerwują cię sytuacje w których ktoś wyprzedza Cię przy starcie spod świateł? Jak pokazuje jeden z ostatnich testów słynnego, brytyjskiego programu Top Gear, aby zapewnić sobie spokój ducha i wewnętrzną potrzebę wygranej należy zainwestować w Caparo T1.

Caparo wygląda jak samochód, który zjecha z toru Formuły 1. Brak w nim luksusowych rozwiązań znanych z Astonów, czy Ferrari, tak więc nie prezentuje się dobrze, stojąc pod jednym z hoteli w Monako. Jednak nie takie były założenia Bena Scott-Geddesa, twórcy Caparo T1. Samochód miał przy nosić tylko i wyłącznie przyjemność z jazdy i trzeba przyznać, że osiągając 100km/h w 2,5 rzeczywiście to robi.

Nic więc dziwnego, że brytyjski Top Gear postanowił sprawdzić go na swoim torze. Efekt? Anonimowemu Stigowi pełne okrążenie zajęło 1 min i 10,6 sekundy. Dla porównania dotychczasowy lider tabeli Koenigsegg CCX był o 7 sekund wolniejszy!

więcej na wp.pl